Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reżyserzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reżyserzy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 grudnia 2011

Autor: Unknown

Pretensjonalne banialuki zapracowanego Malicka


Jeśli na „Drzewo życia”, zwycięzcę tegorocznego festiwalu w Cannes, nie udało się Wam dojść, to musicie wiedzieć, że jesteście w przytłaczającej większości tych, którzy olali najnowszy film Malicka. Film wszedł na ekrany kin w połowie roku i przemknął niezauważenie nie wywołując nawet większych dyskusji. Mam nawet wrażenie, że więcej się o nim mówiło przed premierą (i w czasie prezentacji w Cannes) niż po oficjalnym debiucie na ekranach rodzimych kin. Powody są w gruncie rzeczy dwa i można je zawrzeć w jednym zdaniu: kino artystyczne okazało się marketingową kulą u nogi. Niestety. 
A Malick się nie poddaje i szykuje nowe filmy, z których każdy może być wydarzeniem i każdy sromotną porażką. 


Malick i Bale na planie nowego filmu


wtorek, 22 listopada 2011

Autor: Gigacz

Znacie to uczucie?

W miniony piątek doświadczyłem chyba najmilszego filmowego przeżycia jakiego można doznać. MÓJ film na srebrnym ekranie. Mówię wam... niezapomniane uczucie!

środa, 26 października 2011

Autor: Anonimowy

Twórca Oldboya debiutuje w Hollywood

Koreański reżyser i scenarzysta, Park Chan-Wook, posiada w swojej filmografii co najmniej cztery filmy, które określiłbym jako must-see. Na pierwszym miejscu postawiłbym słynną "Trylogię zemsty", na którą składają się: skonstruowany na wzór tragedii antycznej Pan Zemsta, ubrany w barokowe szaty i niezwykle brutalny Oldboy, wreszcie obraz będący syntezą treści i formy dwóch poprzednich filmów, czyli Pani Zemsta. Jeśli dodać do tego przejmujące Joint Security Area, w którym Park mierzy się z problematyką Północ - Południe, otrzymujemy obraz twórcy z własnym, wypracowanym stylem, który filmową materią potrafi bawić się na wysokim poziomie. Po uznanego na świecie reżysera postanowiło sięgnąć w końcu Hollywood, a powodów, dla których warto czekać na jego pierwszy anglojęzyczny film Stoker, jest co najmniej kilka.

czwartek, 20 października 2011

Autor: Unknown

Ja tu na deszczu, wilki jakieś...

Pojawił się plakat do nowego filmu Joe Carnahana, „The Grey”. O ile sam poster jest średni, tak fabuła brzmi intrygująco - garstka samotnych mężczyzn kontra wataha wilków. Czyli kino survivalowe pełną gębą.


wtorek, 27 września 2011

Autor: Unknown

Portret znanego mężczyzny z wąsem


Już w listopadzie Andrzej Wajda rozpoczyna zdjęcia do „My, naród polski”.

Lech Wałęsa to postać niezmiernie ciekawa - cóż za banał! sorry - ale niezmiernie też intrygująca pod względem filmowym właśnie, z powodu wielu skrajności (czyli oceny tego co robił, jak i z kim) i niesamowitego tła historycznego, społecznego i politycznego. Tak naprawdę i wcale nie przesadzając „film o Wałęsie” może być dziełem wybitnym. Może. 

wtorek, 13 września 2011

Autor: Unknown

Porno i parno od LvT


- Stellan, mój kolejny film to porno i chciałbym, abyś w nim zagrał główną rolę. Ale wiesz, nie będziesz się pierdolił.  
- OK - odrzekł smutno Stellan.



środa, 31 sierpnia 2011

Autor: Unknown

Startuje festiwal w Wenecji

Startuje festiwal w Wenecji. Stary, 68-letni, ale jak zawsze wyglądający dość żywotnie. To, co się nie załapało do Cannes, startuje właśnie tutaj. A że premiery będą miały filmy zapowiadające się niezwykle ciekawie, to powiem Wam coś na ich temat.

środa, 27 lipca 2011

Autor: Gigacz

Co On znowu odpicuje?

16 września Saga „Gwiezdnych wojen” wreszcie ukaże się na nośniku Blu-ray. Samo pojawienie się filmów w najwyższej jakości nie budzi jakiegoś szczególnie dużego napięcia. Budzą je obiecane dodatki, a dokładniej owiane legendą sceny usunięte. Zaledwie garstka z nich wypłynęła w koszmarnej jakości, z innych opublikowano pojedyncze klatki, a o reszcie krążyły legendy czy w ogóle powstały. Kampania reklamowa wydania powoli się rozkręca. 



Poczuliście Moc?

wtorek, 19 lipca 2011

Autor: Unknown

Gwiazdy przywrócą światu Soderbergha

Steven Soderbergh należy do tych nielicznych twórców kina, którzy zawsze zaskakują. Jeśli nie samą fabułą, to na pewno formą. Tak jak nikt nie może się spodziewać Hiszpańskiej Inkwizycji, tak samo nikt nie wie, z czym wyskoczy Soderbergh. Bo co może łączyć takie filmy jak „Ocean’s 11” z „Che”, „Traffic” z „The Good German”, „Full Frontal” z „Solaris”, „The Informant” z „Out of sight”? Kompletnie nic. Za każdym razem są to swoistego rodzaju eksperymenty, z których niekoniecznie Soderbergh wychodzi obronną ręką, przynajmniej pod względem komercyjnym. 

Już jesienią zaprezentuje swój nowy film, „Contagion”, który wygląda bardzo smakowicie, choć polski dystrybutor już na dzień dobry psuje danie nadając mu idiotyczny tytuł „Pandemia 3D”…

poniedziałek, 18 lipca 2011

Autor: Unknown

Gniot czy nie gniot od van Santa?

 Pojawił się zwiastun „Restless” Gusa van Santa.

Gus van Sant to przedziwny twórca. I do tego nieprzewidywalny. Trudno go przypisać do jakiegoś stylu, choć wspólny mianownik to zazwyczaj młodość, młodzi ludzie, nadzieje, eksploracja samotności itp.  Raz zrobi coś na opak, coś na przekór oczekiwaniom, a innym razem bawi się z mainstreamem i romansuje z hollywoodzkim stylem. Raz mu wychodzi, a raz nie - choć to pierwsze zdarza mu się częściej . Czy „Restless” mu wyjdzie?


piątek, 15 lipca 2011

Autor: Unknown

Oh my fucking God

Zwiastun "Hugo" w reżyserii Martina Scorsese.


wtorek, 5 lipca 2011

Autor: Unknown

Gotycki Twixt od brodacza bez weny twórczej

Jeden z najwybitniejszych reżyserów wszech czasów i człowiek, który dał nam arcydzieła takie jak „Czas apokalipsy”, trylogię „Ojciec Chrzestny”, „Draculę” i „Rozmowę” cierpi ostatnio na uwiąd twórczy. Coś jest nie tak: mechanizmy nie zaskakują jak trzeba, brakuje pomysłu na dotarcie do publiczności. Czy „Twixt”, gotycki horror, może zmienić dzisiejszy status Francisa Forda Coppoli?


środa, 22 czerwca 2011

Autor: Unknown

Psychoanaliza od Cronenberga

Mistrz Cronenberg o seksie, pożądaniu i chorobie psychicznej. To nie może być złe. Ale.


poniedziałek, 20 czerwca 2011

Autor: Unknown

Magia, Hitler i HBO

HBO znowu to robi - znowu rzuca pomysłem i znowu zatrudnia znane nazwisko do firmowania swego produktu. Na kogo padło tym razem?

czwartek, 26 maja 2011

Autor: Unknown

P.T. Anderson o scjentologii

2007 rok był rokiem wyjątkowym. Głównie z tego powodu, że pojawiły się dwa arcydzieła. Pierwsze to „To nie jest kraj dla starych ludzi” braci Coen, a drugie „Aż poleje się krew” Paula Thomasa Andersona. Ci pierwsi od tego czasu nie zwalniają tempa i regularnie wypuszczają nowe filmy (bardzo dobre zresztą). Ten drugi niestety milczy. I milczał będzie jeszcze co najmniej 2 lata. Choć próżnować nie ma zamiaru.

Fotka plakatu do najnowszego filmu Andersona cyknięta w Cannes

wtorek, 24 maja 2011

Autor: Unknown

Po Cannes

Nie było mnie na konkursie w Cannes, ale tegoroczny był dość wyjątkowy z prostego powodu: dużo dobrego zapowiedziano i jak się okazało - dużo dobrego zaoferowano. Kilka moich refleksji na temat.


poniedziałek, 23 maja 2011

Autor: Rafał Donica

Skandaliści bez powodu

Kilka tygodni temu popełniłem na blogu KMF wpis odnośnie powrotu Arnolda Schwarzeneggera do roli Terminatora. Rozważałem wówczas różne zwariowane warianty rozwiązania kwestii podeszłego wieku aktora, który do roli morderczej maszyny za bardzo się już nie nadaje. Jedna z moich wersji mówiła o tym, że paradoksalnie, to Arnold mógłby okazać się ojcem Johna Connora i pomagać mu w ucieczce przed Terminatorem, czyli w pewien sposób przed samym sobą. Rzeczywistość jak zwykle prześcignęła wyobraźnię scenarzysty, w tym przypadku moją, bo Arnold przeniósł się w czasie o 14 lat i został ojcem dziecka własnej pomocy domowej, która z Sarah Connor ma niewiele wspólnego…


wtorek, 17 maja 2011

Autor: Unknown

Debiuty Angeliny Jolie

Angelina Jolie reżyseruje. Już sam fakt zasiadania celebrytki po drugiej strony kamery intryguje.  
Film i historia niebagatelna. Bo raz że na reżyserski debiut Jolie wybrała temat arcytrudny i dość nieprzewidywalny, a dwa… kurczę, to wojna w Bośni. Jolie, wojna, gwałty, miłość, śmierć. Mieszanka zabójcza albo dla Jolie, albo dla tematyki wymagającej wrażliwości innej od klasycznie hollywoodzkiej. Dodajmy do tego trzecią kwestię - oryginalny scenariusz. Autorstwa samej Angeliny. 

Czy ktoś wyjdzie z tego zwycięski?

Słynnych ust na ekranie nie zobaczymy

niedziela, 8 maja 2011

Autor: Unknown

Urzędnicy na celowniku. Nareszcie!

Nie przez przypadek dostałem wiadomość - na mail służbowy, żeby była jasność - od pewnej miłej Pani, Olgi Bieniek, producenta, z prośbą o dofinansowanie pewnego filmowego projektu, który ma stać się symbolem walki o sprawiedliwość, protestem wobec działania polskiego wymiaru sprawiedliwości w stosunku do ludzi biznesu.
Nie wiem, czy firma zgodzi się dofinansować, ale sam projekt jest dość intrygujący, że warto go bardziej upublicznić. Dobry reżyser, świetna obsada i odważny pomysł. O co chodzi?

Ryszard Bugajski - człowiek w kultowych okularach (fot. Gazeta)

czwartek, 28 kwietnia 2011

Autor: Unknown

Mord na żywo wg Romana P.

Prawdopodobnie najlepszy film 2012 roku nie będzie nazywał się "Hobbit". Nie będzie to oczywiście ekranizacja komiksu, gry komputerowej, sequel bardziej bombastyczny od pierwowzoru lub prequel, którego zasadność powstania jest wątpliwa. Nie będzie to hit kasowy, ba! w kinach ów najlepszy polegnie, jankeski box office o nim zapomni bardzo szybko.
Ale jest 5 ważnych powodów, które świadczą o tym, że „Bóg mordu” ("Carnage") będzie filmem wyjątkowym. Prawdopodobnie najlepszym w 2012 roku. 


Najpopularniejsze posty Fetyszystów