Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karol. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 stycznia 2012

Autor: Karol

Festiwal Muzyki Filmowej zagrożony!

W obliczu problemów finansowych zawsze obrywa się kulturze. W końcu to najmniej opłacalna, przynoszące najsłabiej widoczne zyski dziedzina życia, czemu by więc nie załatać dziury w budżecie poprzez pozbycie się kilku festiwali? Oto nowy zadziwiający pomysł radnych Krakowa, które – przypomnijmy – zwało się niegdyś Europejską Stolicą Kultury. I choć wiele imprez jest zagrożonych anulowaniem, losy jednej z nich są już niemal przesądzone. Szkoda tylko, że jest to zarazem jedno z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń, jakim może się pochwalić nasz kraj – Festiwal Muzyki Filmowej.


niedziela, 16 października 2011

Autor: Karol

Na żywo z Domu Duchów

Wielkimi krokami zbliża się trzecia część serii „Paranormal Activity” – horroru, którego wielki sukces nie przestaje mnie zadziwiać. Jako, że po raz kolejny będziemy mieli okazję poprzyglądać się statycznym kadrom i samo-otwierającym się drzwiom, warto przypomnieć w tym miejscu, że nie jest to pierwsza produkcja, która w taki sposób o nawiedzeniu opowiada. Na wiele lat przed filmem Peliego telewizja BBC stworzyła bowiem coś, co swoją siłą i efektownością można spokojnie porównać do „Wojny Światów” według Orsona Wellesa…


sobota, 1 października 2011

Autor: Karol

Gniew elektronicznego boga

Pojawienie się na polskim rynku takiej mangi jak "Pluto" to wydarzenie wyjątkowe z kilku powodów. Po pierwsze - jest to tytuł (wbrew pozorom) niełatwy i czasem nieprzyjemny, a takie sprzedają się trudno, a wydawcy boją się wprowadzać je na rynek. Po drugie - jest to pierwsza wydana w naszym kraju manga Naoki Urasawy – czołowego humanisty współczesnego japońskiego komiksu, o którego "21st Century Boys" i - przede wszystkim - "Monster" zapewne jeszcze tu napiszę. I po trzecie - jest to historia o robotach, które były na wojnie, a teraz mają z tego powodu koszmary. I wyrzuty sumienia.

Najpopularniejsze posty Fetyszystów