Pokazywanie postów oznaczonych etykietą telewizja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą telewizja. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 listopada 2011

Autor: artu

Soap horror

Panowie Ryan Murphy i Brad Falchuk wpadli kiedyś na pomysł, by przy pomocy opery mydlanej i hektolitrów wysysanego tłuszczu opowiedzieć dużo ważnych rzeczy na temat koszmarów tożsamościowych i problemów emocjonalnych tak zwanego współczesnego człowieka. Tak powstał Nip/Tuck, po polsku Bez skazy, jeden z najbardziej elektryzujących seriali ostatniej dekady (możecie przeczytać, że w historii telewizji). Po odrzuconym przez stację FX projekcie Pretty Handsome i trzech latach z Glee, panowie powrócili "na kabel", wymieniając sterylne wnętrza kliniki McNamara/Troy na ponure wnętrza Domu Mordu. Skoro koszmary, to koszmary. Przed państwem American Horror Story - epickie i ociekające kampem. Ociekające, o, tak:


niedziela, 16 października 2011

Autor: Karol

Na żywo z Domu Duchów

Wielkimi krokami zbliża się trzecia część serii „Paranormal Activity” – horroru, którego wielki sukces nie przestaje mnie zadziwiać. Jako, że po raz kolejny będziemy mieli okazję poprzyglądać się statycznym kadrom i samo-otwierającym się drzwiom, warto przypomnieć w tym miejscu, że nie jest to pierwsza produkcja, która w taki sposób o nawiedzeniu opowiada. Na wiele lat przed filmem Peliego telewizja BBC stworzyła bowiem coś, co swoją siłą i efektownością można spokojnie porównać do „Wojny Światów” według Orsona Wellesa…


piątek, 16 września 2011

Autor: Jakuzzi

Rozdanie nagród Emmy już w niedzielę!

Jak wiadomo albo i nie, miłośnicy dobrych, filmowych fabuł mają obecnie więcej pożytku z telewizji niż kina. Mimo to ceremonia rozdania telewizyjnych nagród Emmy wciąż nie cieszy się u nas popularnością. Jakiś news się oczywiście na portalach filmowych pojawi, w telewizji incydentalnie coś wspomną, ale to wszystko. Żadnych większych komentarzy, opinii, wyczekiwania, obstawiania typów, wskazywania faworytów, w ogóle przejęcia. Mało który kinomaniak potrafiłby pewnie nawet podać, w którym miesiącu odbywa się ta gala. Trochę szkoda, bo rozdanie nagród Emmy jest nie mniej wystawne niż ceremonia wręczenia Oscarów, a jednocześnie pozbawione właściwego Oscarom, zwłaszcza w ostatnich latach, nadmiernego patosu i generalnego spięcia pośladków. Nie mniej zapraszanych jest na to rozdanie gwiazd, aczkolwiek telewizyjnych, nie kinowych. Wreszcie nie mniej jest wśród nominowanych ciekawych, wartościowych tytułów, a moim zdaniem jest ich wręcz dużo więcej.

piątek, 19 sierpnia 2011

Autor: Motoduf

Nowy polski serial kryminalny!

Co by nie mówić o polskiej telewizji, od wielkiego dzwona udaje nam się nakręcić dobry serial kryminalno-sensacyjny - „Ekstradycja”, „Glina” czy „Oficer” to może nie arcydzieła, ale na pewno pozycje solidne, ciekawe i dobrze przemyślane. Na przeciwległym biegunie widnieją takie hity, jak „Detektywi” czy „Malanowski i partnerzy”, czyli kuriozalne twory, które prawdopodobnie nawet Mariusz Pujszo uznałby za zbyt sztuczne i naciągane. Za sprawą nowego serialu Polsatu, o niezbyt ciekawym tytule „Komisarz Rozen”, świat polskich seriali kryminalnych zostanie przewartościowany. Niestety, nie w tę właściwą stronę.



czwartek, 30 czerwca 2011

Autor: artu

Mokradła

i mlecznobiała mgła. Nagrobki krzywo sterczące wśród haszczy. Stara posiadłość, do której nie da się z miasteczka przywędrować na piechotę. Przez wiele lat zamieszkiwana przez samotną staruszkę, teraz opustoszała po jej śmierci. Znamy takie domy: dywany, drewniane poręcze, kredensy, komody, stosy zakurzonych rupieci. Pokoik dziecięcy zagracony zabawkami, których dawno już nikt nie dotykał, małe łóżeczko, konik na biegunach...

wtorek, 21 czerwca 2011

Autor: artu

Oto przekleństwo

znakomitych ekranizacji, gdzie wyjątkowo liczy się przyswajanie na poziomie fabuły, upajanie się kolejnymi zagadkami, wykręcanie kciuków w oczekiwaniu na co to będzie, co to będzie?!: nie wiem, co teraz robić, czytać czy czekać trzy sezony (lato, jesień, zima) na kolejny odcinek Gry o tron?

poniedziałek, 2 maja 2011

Autor: artu

Uroki tajemnicy: o ryzykownym obcowaniu z kobietami stacji Showtime

Przez święta, gdzieś pomiędzy kuchnią a rodziną, udało mi się obejrzeć pierwszy sezon United States of Tara. Obyło się bez zachwytów i skoków ciśnienia. Ale to dobry serial. Można rzec: wspaniała rzemieślnicza robota. Będę oglądać dalej: widać, że pierwsza seria to ledwie rozpoznanie terenu, a bohaterowie kuszą potencjalnymi fabułami. Tara to kolejne dziecko stacji Showtime, któremu udało się esencję rodzinnej schizofrenii. I szerzej: rozbicia życia osobistego w ogóle. Sho produkuje seriale o krewnych i znajomych bez końca zakopujących i odkopujących sobie brudy. Rutynowo, bez katharsis.

piątek, 22 kwietnia 2011

Autor: artu

Zimno, smutno i pada

Drogi pamiętniczku,
wciągnęłam się w kolejny serial, chociaż obiecywałam że nie, mam czas tylko na Siostrę Jackie i Borgiów, reszta po sesji. I jakoś się nie udało. Fabuły nie dają satysfakcji, a już na pewno nie te oglądane w domu: ich bohaterowie wchodzą i wychodzą z twojego życia, pojawiają się na chwilę i znikają na zawsze. Seriale to postaci, z którymi wypijasz litry kawy, a czasami nawet jesz obiady (tak, Siostra Jackie jest fenomenalna); oglądanie serialu to proces, bardzo fizyczny, przyjemnie wyczerpujący. A już oglądanie na bieżąco serialu kryminalnego jest wśród serialowych doświadczeń doświadczeniem wyjątkowym.


sobota, 16 kwietnia 2011

Autor: artu

Zaczynam od

pożegnania, czyli odejścia Roberta Sheehana z Misfits, które to jawi mi się jako Wielka Strata lub w najlepszym razie spóźnione i niesmaczne prima aprilis.
Oto Robert Sheehan (prawda, że urocze chłopię?):
Złą nowinę przyniósł mi kolega Crov, więc teraz mam powód, by mieć zły humor i zbywać warczeniem wszystkich, którzy będą próbowali wciągnąć mnie w rozmowę na tak pasjonujące tematy jak np. czwarty sezon Californication (bardzo nędzny swoją drogą). Bo tu się dzieje kolejna telewizyjna drama, a jakoś tak się składa, że nie mam się komu wypłakać w rękaw (odejście Elizabeth Perkins z Zielska miało ten plus, że integrowało ludzi, często bardzo widowiskowo; robiliśmy z kolegą żałobne show).

Najpopularniejsze posty Fetyszystów