Przez święta, gdzieś pomiędzy kuchnią a rodziną, udało mi się obejrzeć pierwszy sezon United States of Tara. Obyło się bez zachwytów i skoków ciśnienia. Ale to dobry serial. Można rzec: wspaniała rzemieślnicza robota. Będę oglądać dalej: widać, że pierwsza seria to ledwie rozpoznanie terenu, a bohaterowie kuszą potencjalnymi fabułami. Tara to kolejne dziecko stacji Showtime, któremu udało się esencję rodzinnej schizofrenii. I szerzej: rozbicia życia osobistego w ogóle. Sho produkuje seriale o krewnych i znajomych bez końca zakopujących i odkopujących sobie brudy. Rutynowo, bez katharsis.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weeds. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weeds. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 maja 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze posty Fetyszystów
-
Obrzydliwy, bezsensowny, idiotyczny, nudny, przytłaczający, depresyjny, męczący, niepotrzebny, kiczowaty. Straszny w ogóle i w szczególe. W...
-
Nie przez przypadek dostałem wiadomość - na mail służbowy, żeby była jasność - od pewnej miłej Pani, Olgi Bieniek, producenta, z prośbą o do...
-
Na samym początku był Jim Henson. To on wpadł na pomysł ich stworzenia. Później powstała Ulica Sezamkowa (dla dzieciaków), a następnie ...
-
Siedzę sobie właśnie, kopcę przepysznego Lucky Strike'a i dochodzę do wniosku, że Rose w "Titanicu" zabiła Jacka. Wszyscy pami...
-
To prawda. Od trzech lat nie widziałem filmu, który by mnie porwał, oczarował, który mógłbym spokojnie nazwać arcydziełem. Ostatnim był „Ava...
-
Koniec minionego tygodnia był dla polskiego kina zaskakująco ważny. Na przełomie dwóch dni pojawiły się dwie konfrontacje twórców z krytykam...
-
Wiecie o co chodzi? O super realistyczne, paradokumentalne, seriale sci-fi telewizji Polsat. Chyba kojarzycie już o co chodzi. O „Dlaczego j...
