znakomitych ekranizacji, gdzie wyjątkowo liczy się przyswajanie na poziomie fabuły, upajanie się kolejnymi zagadkami, wykręcanie kciuków w oczekiwaniu na co to będzie, co to będzie?!: nie wiem, co teraz robić, czytać czy czekać trzy sezony (lato, jesień, zima) na kolejny odcinek Gry o tron?

