i mlecznobiała mgła. Nagrobki krzywo sterczące wśród haszczy. Stara posiadłość, do której nie da się z miasteczka przywędrować na piechotę. Przez wiele lat zamieszkiwana przez samotną staruszkę, teraz opustoszała po jej śmierci. Znamy takie domy: dywany, drewniane poręcze, kredensy, komody, stosy zakurzonych rupieci. Pokoik dziecięcy zagracony zabawkami, których dawno już nikt nie dotykał, małe łóżeczko, konik na biegunach...

