Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terrence Malick. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terrence Malick. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 grudnia 2011

Autor: Unknown

Pretensjonalne banialuki zapracowanego Malicka


Jeśli na „Drzewo życia”, zwycięzcę tegorocznego festiwalu w Cannes, nie udało się Wam dojść, to musicie wiedzieć, że jesteście w przytłaczającej większości tych, którzy olali najnowszy film Malicka. Film wszedł na ekrany kin w połowie roku i przemknął niezauważenie nie wywołując nawet większych dyskusji. Mam nawet wrażenie, że więcej się o nim mówiło przed premierą (i w czasie prezentacji w Cannes) niż po oficjalnym debiucie na ekranach rodzimych kin. Powody są w gruncie rzeczy dwa i można je zawrzeć w jednym zdaniu: kino artystyczne okazało się marketingową kulą u nogi. Niestety. 
A Malick się nie poddaje i szykuje nowe filmy, z których każdy może być wydarzeniem i każdy sromotną porażką. 


Malick i Bale na planie nowego filmu


sobota, 23 kwietnia 2011

Autor: Unknown

Terrence Malick po raz piąty

Terrance Malick budzi się do życia. Raptem 6 lat od ostatniego filmu, wyśmienitej „Podróży do Nowej Ziemi” (prekursor „Avatara” na poważnie i bez 3D), już w tym roku zaproponuje coś nowego i to coś, o czym nikt tak naprawdę za wiele nie wie, oprócz tego, że będzie, jak to u Malicka, wyjątkowo, klimatycznie i z dużym prawdopodobieństwem - niebanalnie. Po trudach ze znalezieniem choćby dystrybutora, film będzie miał premierę w Cannes, a po chwili trafi na ekrany kin na świecie. Polska premiera oczywiście nieznana. Poprzednie dzieło Malicka trafiło u nas bezpośrednio na dvd, teraz - ze względu na imponującą obsadę i potencjalny sukces - być może rodzimi dystrybutorzy zdecydują się na ściągnięcie „Drzewa życia”. Może.
Piękny, prosty plakat

Najpopularniejsze posty Fetyszystów