Obrzydliwy, bezsensowny, idiotyczny, nudny, przytłaczający, depresyjny, męczący, niepotrzebny, kiczowaty. Straszny w ogóle i w szczególe. W dwóch słowach – do dupy. W jednym – ścierwo. To tyle o „Antychryście” – kilka najpopularniejszych epitetów o bełkotliwym artyzmie filmu (ha, filmów także!) von Triera.
Teraz czas na coś nowego. "Melancholia". Kino katastroficzne Made in LvT. Będzie obrzydliwe, bezsensowne, idiotyczne, nudne, przytłaczające, depresyjne, męczące, niepotrzebne, kiczowate? Oby!
 |
| Tym razem Jack Bauer ratuje świat przed zderzeniem z planetą |