Przez wiele lat unikałem „Nocy reklamożerców” jak ognia. Telewizja i radio (internet zresztą też) codziennie i nad wyraz skutecznie uprzykrzają życie, bombardując nas informacjami o piwach, proszkach, podpaskach, środkach na gazy i na niewyraźny wygląd. Myślałem sobie, że trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby iść do kina na całą noc reklam i jeszcze za to płacić. Głupi byłem. Ale do rzeczy, czyli... zapraszamy do reklamy! Czołówka pochodzi z edycji 2009, bo tegorocznej nie udało mi się znaleźć, a chciałem zapoznać Was z muzycznym motywem przewodnim imprezy).
środa, 30 listopada 2011
Autor:
Rafał Donica
poniedziałek, 28 listopada 2011
Autor:
tomashec
sobota, 26 listopada 2011
Autor:
Anonimowy
Rozmyślania przy szlugu #2: Nauka spotyka zakazaną miłość
Miało nie być więcej "Rozmyślań przy szlugu". Głupio brzmiałyby rozmyślania przy e-papierosie, gryzieniu długopisu czy szklance soku, a ja ostatnio przegrałem bitwę z nałogiem (ale nie wojnę!). Także oto ćmiąc sobie (uwaga, product placement) Lucky Strike'a ponownie rozmyślam o bzdetnych detalach. Pech chciał, że znowu pada na dzieło Jamesa Camerona, choć tym razem może raczej "dzieło".
Jak to? ZNOWU ginę na końcu?!
czwartek, 24 listopada 2011
Autor:
Rafał Donica
Złote Natasze rozdane!
Moje recenzje, oprócz publikowanych na FILM.ORG.PL, od półtora roku znajdują także miejsce na łamach FILMu. Jako recenzent rzeczonego miesięcznika, otrzymałem dwuosobowe zaproszenie na Galę wręczenia Złotych Kaczek za sezon 2010/2011, które odbyło się 22 listopada w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Większość z Was widziała zapewne galę w TVP1, ograniczę się więc do opisania tego, czego w telewizji nie było widać i jak to wygląda od środka, z perspektywy uczestnika gali. Na rozgrzewkę nasze zdjęcie na czerwonym dywanie:
środa, 23 listopada 2011
Autor:
artu

Soap horror
Panowie Ryan Murphy i Brad Falchuk wpadli kiedyś na pomysł, by przy pomocy opery mydlanej i hektolitrów wysysanego tłuszczu opowiedzieć dużo ważnych rzeczy na temat koszmarów tożsamościowych i problemów emocjonalnych tak zwanego współczesnego człowieka. Tak powstał Nip/Tuck, po polsku Bez skazy, jeden z najbardziej elektryzujących seriali ostatniej dekady (możecie przeczytać, że w historii telewizji). Po odrzuconym przez stację FX projekcie Pretty Handsome i trzech latach z Glee, panowie powrócili "na kabel", wymieniając sterylne wnętrza kliniki McNamara/Troy na ponure wnętrza Domu Mordu. Skoro koszmary, to koszmary. Przed państwem American Horror Story - epickie i ociekające kampem. Ociekające, o, tak:

wtorek, 22 listopada 2011
Autor:
Gigacz
Znacie to uczucie?
W miniony piątek doświadczyłem chyba najmilszego filmowego przeżycia jakiego można doznać. MÓJ film na srebrnym ekranie. Mówię wam... niezapomniane uczucie!
niedziela, 20 listopada 2011
Autor:
Anonimowy
Filmowy debiut kultowego prawnika
W świecie filmu, podobnie jak np. w branży gier wideo, zwykliśmy narzekać na tony wytartych klisz, sztywnych schematów, czy na wyeksploatowane gatunkowe szablony. Kiedy na ekranach kin debiutują kolejne akcyjniaki z Jasonem "robię salto na krześle" Stathamem oraz pozbawione duszy letnie blockbustery, recenzenci - w tym nierzadko i ja - torpedujemy nieświeże wyroby producentów/scenarzystów sarkazmem i ironią. Paradoks polega jednak na tym, że kiedy już pojawiają się jakieś oryginalne i ciekawe pozycje, większość z nich średnio radzi sobie w kasach, co przekłada się na ich znikomą popularność. Warto zatem dać czasem szansę obrazom, które z racji swojej specyfiki czy kraju pochodzenia, wydają się dziwne i niezrozumiałe, tym bardziej, jeśli za kamerą staje uznany już twórca. W tym miejscu chciałbym zareklamować Wam najnowszy film Takashiego Miike, twórcy Trzynastu zabójców, Nieodebranego połączenia oraz Gry wstępnej, będący adaptacją przesympatycznej serii gier na przenośne konsole Nintendo - Ace Attorney. Bądźcie świadkami rozpraw sądowych z udziałem Phoenixa Wrighta, adwokata, za sprawą którego w czasie procesu dzieją się dosłownie cuda! Tytuł filmowej adaptacji Phoenixa Wrighta z konsoli DS, to Turnabout Courtroom.
piątek, 18 listopada 2011
Autor:
Unknown
Bitwa na Śnieżki
Co się porobiło. Ostatnio pojawiły się dwa zwiastuny filmów bliźniaczo do siebie podobnych, z których każdy wygląda powalająco, choć można mieć wiele wątpliwości co do efektu finalnego.
Czas na pojedynek dziewic!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze posty Fetyszystów
-
Obrzydliwy, bezsensowny, idiotyczny, nudny, przytłaczający, depresyjny, męczący, niepotrzebny, kiczowaty. Straszny w ogóle i w szczególe. W...
-
Nie przez przypadek dostałem wiadomość - na mail służbowy, żeby była jasność - od pewnej miłej Pani, Olgi Bieniek, producenta, z prośbą o do...
-
Na samym początku był Jim Henson. To on wpadł na pomysł ich stworzenia. Później powstała Ulica Sezamkowa (dla dzieciaków), a następnie ...
-
Siedzę sobie właśnie, kopcę przepysznego Lucky Strike'a i dochodzę do wniosku, że Rose w "Titanicu" zabiła Jacka. Wszyscy pami...
-
To prawda. Od trzech lat nie widziałem filmu, który by mnie porwał, oczarował, który mógłbym spokojnie nazwać arcydziełem. Ostatnim był „Ava...
-
Koniec minionego tygodnia był dla polskiego kina zaskakująco ważny. Na przełomie dwóch dni pojawiły się dwie konfrontacje twórców z krytykam...
-
Wiecie o co chodzi? O super realistyczne, paradokumentalne, seriale sci-fi telewizji Polsat. Chyba kojarzycie już o co chodzi. O „Dlaczego j...



