Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklama. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lutego 2012

Autor: Unknown

Pojedynek na reklamy

Super Bowl, finał ligi NFL (Amerykańskiego Footballu), to największe wydarzenie sportowe w USA i połowie zachodniego świata. Ponad 110mln ludzi siada przed telewizorami aby przeżyć święto amerykańskiej popkultury sportowej. Część pałaszuje babeczkę ze skrzydełkiem kurczaka, większość raczy się pizzą i browarami. Mecz i jego wynik (nowojorscy Gianci pokonali w dramatycznej końcówce bostońskich Patriotów 21 do 17) nie są aż tak bardzo istotne w całym tym rozgardiaszu. Większa część uwagi tradycyjnie skupiona jest na tym, co wydarzy się w przerwie meczu. Na stadionie odbywa się kilkunastominutowy koncert (tym razem Madonna zatrzymała obie piersi w staniku), natomiast telewidzowie mają szansę obejrzeć premiery reklam największych koncernów świata. Przerwa meczu Super Bowl to bodajże najdroższy czas antenowy na świecie, do gry przystępuje więc waga ciężka światowych korporacji.


wtorek, 27 grudnia 2011

Autor: Rafał Donica

Rzuć palenie z Olafem

Reklama zdrowych elektronicznych papierosów Cigger daje zdrowo popalić i od kilku dni robi w Internecie prawdziwą furorę. Jest ilustracją powiedzenia „nieważne jak, ważne żeby mówili” – bo o marce Cigger dowiedziało się w ciągu kilku dni kilkaset tysięcy ludzi. Niniejszym wpisem również chciał nie chciał, pomagam promować Ciggery, więc co by nie mówić o poziomie cyklu reklam z Olafem Lubaszenko, marketingowy cel został osiągnięty – produkt w mgnieniu oka stał się rozpoznawalny. Załóżmy dwie wersje: pierwsza – reklama została zrobiona przez kompletnych nieudaczników. Pomysł skrzyżowania wijących się na drugim planie prostytutek, z palącym Ciggera Panem Olafem na planie pierwszym wydaje się pochodzić z kompletnie innej planety, której mieszkańcom usługi matrymonialne kojarzą się z paleniem „zdrowego” papierosa. Dodając do tego bełkot, przy pomocy którego aktor wypowiada pytanie „Paliłeś już Ciggare?” oraz co najmniej dziwne miny Olafa Lubaszenko, który wykrzywia się w różne strony i błazeńsko uśmiecha, otrzymujemy reklamę-potworka, gorszą od Adama Małysza rozsypującego herbatę i krzyczącego „Ło Jezu!” na widok zboczeńca przebranego za czajnik.

środa, 30 listopada 2011

Autor: Rafał Donica

Noc reklamożerców 2011

Przez wiele lat unikałem „Nocy reklamożerców” jak ognia. Telewizja i radio (internet zresztą też) codziennie i nad wyraz skutecznie uprzykrzają życie, bombardując nas informacjami o piwach, proszkach, podpaskach, środkach na gazy i na niewyraźny wygląd. Myślałem sobie, że trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby iść do kina na całą noc reklam i jeszcze za to płacić. Głupi byłem. Ale do rzeczy, czyli... zapraszamy do reklamy! Czołówka pochodzi z edycji 2009, bo tegorocznej nie udało mi się znaleźć, a chciałem zapoznać Was z muzycznym motywem przewodnim imprezy).

środa, 3 sierpnia 2011

Autor: Rafał Donica

Nabici w bańkę

Nie ma już festiwalu ERA NOWE HORYZONTY - są same NOWE HORYZONTY i napis T-Mobile osobno w przeciwległym rogu strony (http://www.nowehoryzonty.pl/), bo Gutek Film, postawiony pod ścianą przez sprzedanie się ERY, nie miał pomysłu na sklejenie T-MOBILE i NOWYCH HORYZONTÓW w jedną, fajnie brzmiąca nazwę. Zamiast znaczka ERY na niebieskim tle, za logo wrocławskiego festiwalu robi teraz… różowa kreska, która wygląda jak jakieś przypadkowe pociągnięcie kursorem po ekranie, bazgraj jakiś, tandetny, tani i brzydki.

Wyobraźcie sobie grafika, który przedkłada
fakturę za wykonanie tego „logo”

Nie będzie to jednak wpis, choć na to wskazuje wstęp, dotyczący koneksji T-Mobile z Gutek Film, a krytyka pozbawionego polotu wejścia na rynek marki T-Mobile, poparta przykładami telewizyjnych reklam „nowego” operatora...

Najpopularniejsze posty Fetyszystów