Za sprawą wielkiego sukcesu Batmana Tima Burtona (1989), w Hollywood nastała moda na filmowe adaptacje znanych i mniej znanych komiksów. Poza sequelem filmu Burtona ciężko uznać większość tego typu produkcji z lat 90. za udane. Marvel wszedł na nieznany sobie rejon z przytupem za sprawą X-Men w reżyserii Bryana Singera (2000). Od tej pory przez kina przetoczyły się dokładnie dwadzieścia trzy filmy na licencji komiksów Stana Lee i innych rysowników/scenarzystów Marvela. Poziom tych produkcji to prawdziwa sinusoida - obok świetnej trylogii o mutantach, najlepszego Punishera (2004) czy Hulka Anga Lee, stoją: infantylna trylogia Spider-Man, głupkowate do potęgi n-tej Fantastic Four czy fatalna dokrętka do tematu X-Menów, czyli Wolverine. Od 2008 roku ruszyła seria filmów "superbohaterskich", które dzieją się w jednym uniwersum, a za zadanie mają wprowadzić wszystkich bohaterów do planowanych na 2012 rok The Avengers. I mimo świetnych wyników w box office oraz planowanych sequeli, moim zdaniem wyszło to średnio...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
środa, 16 listopada 2011
niedziela, 21 sierpnia 2011
Autor:
tomashec
Płonąca łepetyna 2
Tak się sympatycznie złożyło, że w tym samym czasie pojawiły sie zwiastuny dwóch filmów z Nicolasem Cage'em. O jednym, poniżej, z właściwą sobie elokwencją wypowiedział się Des. Mnie kopnął zaszczyt podzielenia się refleksjami na temat zajawki sequela "Ghost Ridera", który w podtytule ma jednocześnie pełne mocy i refleksji "Spirit Of Vengeance".
Oczywiście z refleksją to nie będzie miało nic wspólnego. Ale kogo to obchodzi?

Oczywiście z refleksją to nie będzie miało nic wspólnego. Ale kogo to obchodzi?

czwartek, 21 lipca 2011
Autor:
Unknown
Batman vs Spiderman - starcie zwiastunów
W ostatnich dniach pojawiły się dwa ciekawe zwiastuny. Oba filmy oparte są na komiksach i oba będą mierzyły się ze swoim dotychczasowym wizerunkiem.
poniedziałek, 9 maja 2011
Autor:
Unknown
Włącz film, wyłącz mózg. O Marvelu słów kilka.
Nie czaję napinki związanej z ekranizacją „The Avengers”, bo ani to moje kino, ani dotychczasowe osiągnięcia w komiksowych ekranizacjach Marvela nie nastrajają na przyszłość optymistycznie. I dlatego, że mnie ekranizacja ani grzeje, ani ziębi, a ponadto ostatni raz komiksy ze stajni M czytałem dziecięciem będąc, pozwolę sobie na komentarz.
![]() |
| 10 x superbohater = 10 x więcej rozpierduchy |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze posty Fetyszystów
-
Obrzydliwy, bezsensowny, idiotyczny, nudny, przytłaczający, depresyjny, męczący, niepotrzebny, kiczowaty. Straszny w ogóle i w szczególe. W...
-
Nie przez przypadek dostałem wiadomość - na mail służbowy, żeby była jasność - od pewnej miłej Pani, Olgi Bieniek, producenta, z prośbą o do...
-
Na samym początku był Jim Henson. To on wpadł na pomysł ich stworzenia. Później powstała Ulica Sezamkowa (dla dzieciaków), a następnie ...
-
Siedzę sobie właśnie, kopcę przepysznego Lucky Strike'a i dochodzę do wniosku, że Rose w "Titanicu" zabiła Jacka. Wszyscy pami...
-
To prawda. Od trzech lat nie widziałem filmu, który by mnie porwał, oczarował, który mógłbym spokojnie nazwać arcydziełem. Ostatnim był „Ava...
-
Koniec minionego tygodnia był dla polskiego kina zaskakująco ważny. Na przełomie dwóch dni pojawiły się dwie konfrontacje twórców z krytykam...
-
Wiecie o co chodzi? O super realistyczne, paradokumentalne, seriale sci-fi telewizji Polsat. Chyba kojarzycie już o co chodzi. O „Dlaczego j...


