Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VHS Nostalgia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VHS Nostalgia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 lutego 2012

Autor: Motoduf

VHS Nostalgia #2: GWAŁTOWNE UDERZENIE

Oglądając film Marino Girolamiego można nabawić się solidnego mętliku już podczas pierwszych kilkudziesięciu sekund seansu – choć na okładce jak byk widnieje tytuł „Gwałtowne uderzenie”, czołówka głosi, że oglądamy „Forced Impact”, co lektor czyta jako „Sprowokowana reakcja”. Na domiar złego żaden z tych zwrotów nie jest tytułem oryginalnym – film Girolamiego to tak naprawdę włoski thriller policyjny „Roma Violenta”, przetłumaczony nie wiedzieć czemu według brytyjskiego wydania VHS. Mamy więc do czynienia z włoską produkcją, zdubbingowaną koślawo na angielski prawdopodobnie jeszcze w kraju Wielkiego Buta, później przełożoną na polski przez wyraźnie przepracowanego tłumacza i czytaną w pośpiechu kultowym głosem znanego z telezakupów Mango Wojciecha Dziwulskiego. Czy może być jeszcze lepiej?


niedziela, 19 lutego 2012

Autor: Motoduf

VHS Nostalgia #1: KRULL

Zdzierają się i niszczą, gwarantują słabą jakoś obrazu, nie dają możliwości wyboru napisów i zajmują dużo miejsca. Kasety VHS, bo o nich mowa, w dobie płyt Blu-Ray i nagrywarek cyfrowych, zostały skazane na ponury koniec w śmietnikach – wypożyczalnie upadają albo zmieniają ofertę, żadnego dystrybutora nie interesuje już format video, a widzowie przerzucili się na nowocześniejsze, praktyczniejsze nośniki. I w sumie trudno się im dziwić. Ale w kasetach tkwi coś magicznego, czego żaden cyfrowy plik nie jest w stanie zagwarantować. Te duże, nieporęczne, zdarte taśmy, opakowane w kiczowate okładki, okraszone nieskładnym hasłem reklamowym, kryją wspomnienie pewnej fascynującej epoki, może nawet najciekawszej dla kina w Polsce – epoki raczkującego kapitalizmu, garażowych dystrybutorów, wypożyczalni na każdym rogu, „Terminatora” jako „Elektronicznego mordercy”. W dużym skrócie: początków fascynacji kinem, pierwszej w historii szansy na prawdziwy seans bez wychodzenia z domu. I już za to należy im się hołd.


Najpopularniejsze posty Fetyszystów