Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drive. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drive. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 stycznia 2012

Autor: Rafał Donica

Dokąd zmierza antybohater?

Mój świętej pamięci wykładowca Historii filmu Jan Nowak Tyszowiecki, starał się na swoich zajęciach zapoznać nas z klasycznym kinem Bressona, Felliniego, Antonioniego, Kubricka. Pan Tyszowiecki był tradycjonalistą, uwielbiał stare filmy i potrafił zarażać miłością do nich. I jak nikt inny nie cierpiał filmu (jak sam mawiał) o mordercy i pedofilu, pod tytułem „Leon”, nie darzył też sympatią „Pulp Fiction”. Bardzo często na zajęciach celowo nastawialiśmy dyskusję tak, by wejść któryś raz z kolei na temat filmów Bessona i Tarantino i kolejny raz poprzerzucać się z naszym profesorem argumentami. Bo choć się z p. Tyszowieckim raczej nie zgadzaliśmy (normalne – młodsze pokolenie „wychowane na MTV”), trzeba było przyznać, że ciekawie się z nim „kłóciło”, i że nie lubiąc i walcząc z w.w. filmami… miał w sumie sporo racji...

Najpopularniejsze posty Fetyszystów