Przy okazji Cannes wspomniałem o swoich nadziejach względem jednego z filmów, który był pokazywany w konkursie. "We Need To Talk About Kevin" to historia rodziców dziecka-zabójcy, który dokonał szkolnej masakry. Film nie rozczarował, a grająca matkę Tilda Swinton już teraz jest mocną kandydatką do przyszłorocznego Oscara.
Ale ja nie o Kevinie chciałem powiedzieć. Już wkrótce wejdzie bowiem na ekrany film bliźniaczo podobny i nie znaczy to wcale, że jakościowo gorszy, a na pewno nie wtórny. Powitajmy "Pięknego chłopca".
