Niespełna miesiąc temu we wpisie poświęconym konfrontacjom twórców z krytykami wysnułem przypuszczenie, że choć odbiły się one szerokim echem zarówno w środowisku filmowym, jak i poza nim, to jednak nie spowodują fali podobnych starć. Nie mogłem się bardziej mylić.
Już następnego dnia pojawiła się informacja, że Jacek Samojłowicz, producent „Kac Wawy”, zamierza pozwać Tomasza Raczka, bo przez jego negatywną opinię na temat filmu stracił miliony. Samojłowicz stwierdził, że Raczek przekroczył uprawnienia recenzenta i odpowiada za frekwencyjną klęskę „pierwszej polskiej komedii w 3D”.
Jacek Samojłowicz. Ten po lewej.

