środa, 10 sierpnia 2011

Autor: Rafał Donica

Scena na dziś #5

Czasami zdarza się, że podczas oglądania bardzo dobrego filmu następuje scena, która znacznie wykracza ponad i tak bardzo dobrą jakość i na widok której otwieramy usta w niemym zachwycie. I nagle bardzo dobry film zostaje wywindowany do rangi arcydzieła, które zapada w pamięć na zawsze. Ja tak miałem z dwoma filmami: 1. „Blade Runner” - znakomite, mroczne dzieło SF, z finałową sceną na dachu (pomocna dłoń Roya Batty + jego przedśmiertny monolog). 2. Drugi tytuł to klasyk kina grozy - „Lśnienie” i Jack z toporem strażackim, przypuszczający szarżę na drzwi hotelowego pokoju. Być może narażę się ortodoksyjnym wielbicielom w.w. tytułów, ale zarówno „Blade Runner”, jak i „Lśnienie”, przy całej swej genialności są filmami z nieco powolnym rozwojem wydarzeń, a pozbawione „potęgi” finałowych scen, nie zapisałyby się w historii kina takimi złotymi literami, jak się zapisały. W niniejszym wpisie chciałbym zaprezentować scenę z filmu ze znacznie niższej półki, ale posiadającą „epickie pierdolnięcie” o podobnej sile rażenia co powyżsi…

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Autor: Unknown

Zamach na kult

Jest taki film. Swego czasu – a mija niedługa 30 lat od premiery – zbesztany i wyśmiany, lecz obecnie o całkiem odmiennym statusie, jakbyśmy mówili o zupełnie innym filmie. Gdzieniegdzie otoczony kultem, w wielu miejscach doceniony, inspirujący i po prostu – dobry, wyjątkowy, dla niektórych najlepszy w karierze głównego aktora i wszystkich obok niego, łącznie z niezwykłym drugim planem, niesamowitą muzyką oraz reżyserią człowieka, który się pod projektem podpisał.

I ów film będzie miał swój sequel i prequel. Dlaczego? Bo można.


czwartek, 4 sierpnia 2011

Autor: hops

Plakaty Bitwy Warszawskiej, a sprawa polska

Wirtualna Polska zamieściła dziś na swoich łamach trzy plakaty ze zbliżającej się wielkimi krokami pierwszej polskiej produkcji historycznej w 3D. Nawiasem mówiąc, to już nie pierwszy polski film trójwymiarowy w ogóle, gdyż niedawno wytwórnia East Pictures wypuściła informację prasową, że to oni są twórcami pierwszego filmu 3D w ogóle - dreszczowca z Więckiewiczem, które trwa około 25 minut. Wróćmy jednak do meritum, czyli wspaniałych plakatów "wielkiego widowiska, pełnego dynamicznej batalistyki".




środa, 3 sierpnia 2011

Autor: Rafał Donica

Nabici w bańkę

Nie ma już festiwalu ERA NOWE HORYZONTY - są same NOWE HORYZONTY i napis T-Mobile osobno w przeciwległym rogu strony (http://www.nowehoryzonty.pl/), bo Gutek Film, postawiony pod ścianą przez sprzedanie się ERY, nie miał pomysłu na sklejenie T-MOBILE i NOWYCH HORYZONTÓW w jedną, fajnie brzmiąca nazwę. Zamiast znaczka ERY na niebieskim tle, za logo wrocławskiego festiwalu robi teraz… różowa kreska, która wygląda jak jakieś przypadkowe pociągnięcie kursorem po ekranie, bazgraj jakiś, tandetny, tani i brzydki.

Wyobraźcie sobie grafika, który przedkłada
fakturę za wykonanie tego „logo”

Nie będzie to jednak wpis, choć na to wskazuje wstęp, dotyczący koneksji T-Mobile z Gutek Film, a krytyka pozbawionego polotu wejścia na rynek marki T-Mobile, poparta przykładami telewizyjnych reklam „nowego” operatora...

wtorek, 2 sierpnia 2011

Autor: Gigacz

To miała być fabuła!

Przypadkiem złożyło się, że mój drugi wpis również będzie o George'u Lucasie. Tym razem ponarzekam na zwiastun jego najnowszej produkcji: „Red Tails”.


Wrażenia? Cóż... to miała być fabuła a nie animacja!!! Pierwsze ujęcie zapiera dech w piersiach, lecz im dalej tym gorzej. Sztuczność i plastikowość ujęć woła o pomstę do nieba. Efekty specjalne robi najpotężniejsze na świecie Industrial Light & Magic, dlaczego więc efekt jest tak żałosny? Czyżby Lucas poskąpił grosza na produkcję efektów?

sobota, 30 lipca 2011

Autor: Rafał Donica

Trailer „Battleship” – WOW!?

Oj, dawno już żaden trailer nie zrobił na mnie tak pozytywnego wrażenia, jak ten zapowiadający film „Battleship”. Oczywiście gotowy produkt na 99% nie dorówna obietnicom z zajawki, w której na zachętę pokazano zapewne większość najlepszych scen, ale, jak to mawiał optymista spadający z 10 piętra: „Jak na razie nie jest źle... jak na razie nie jest źle…”

środa, 27 lipca 2011

Autor: Gigacz

Co On znowu odpicuje?

16 września Saga „Gwiezdnych wojen” wreszcie ukaże się na nośniku Blu-ray. Samo pojawienie się filmów w najwyższej jakości nie budzi jakiegoś szczególnie dużego napięcia. Budzą je obiecane dodatki, a dokładniej owiane legendą sceny usunięte. Zaledwie garstka z nich wypłynęła w koszmarnej jakości, z innych opublikowano pojedyncze klatki, a o reszcie krążyły legendy czy w ogóle powstały. Kampania reklamowa wydania powoli się rozkręca. 



Poczuliście Moc?

poniedziałek, 25 lipca 2011

Autor: Rafał Donica

Przerażający trailer „Paranormal Activity 3”!

Oj, dawno nie byłem tak podjarany żadnym nadchodzącym tytułem! Dosłownie przebieram nóżkami z niecierpliwości, żeby zobaczyć, jak za kilka miesięcy (premiera w październiku) tłum naiwniaków uderzy szturmem do kin, a na forach filmowych zaroi się od opinii, jaki to potwornie straszny film, jakie siał przerażenie i jak bardzo zwieracze widzów nie wytrzymały napięcia generowanego przez odnalezione taśmy z nagranymi nań duchami.



Najpopularniejsze posty Fetyszystów